Menu

patchwork

marynowany urok dekadencji!

Świat w kryzysie

maxxximus31

Jeszcze niedawno myślałem, że będę pisał o jesiennym spleenie, który miał był się nasunąć na ziemię wraz z ciemnościami oraz zimnym, zmywającym z ciała nadzieję na ciepłe dni, deszczem. Wydawało się, że będę pisał porażającej zmysły feerii barw słowackich lasów, których drzewostan nie został pozbawiony istnienia dekretem Habsburgów - tak jak się to stało w Beskidzie Śląskim i Żywieckim zmonopolizowanym przez iglaki. Myślałem, że będę pisał o ponownych zmaganiach sportowych po pozbyciu się głównych objawów stanu zapalnego stawu krzyżowo-biodrowego. Wiele myśli przebiegało przez mą głowę. Nie miałem jednak ani zdrowia, ani nerwów, by próbować się zmagać z materią słowną, trzymany pod wodą silną ręką polskiej administracji państwowej.

Tymczasem, zanim zdążyłem się ocknąć z czarnego snu bogini Kaali (jak to było w Indianie), PiS zdążył wygrać wybory, pojawiła się realna groźba powrotu do świadomości rodem z PRL czy (co gorsza) faszystowskich Niemiec -tak! Przemówienia części polityków strony wybranej w demokratycznych wyborach (a może sfałszowanych?) stanowią dla mnei przedziwny melanż socrealizmu - z hasłem dnia: Damy radę! - z narodowym socjalizmem czy włoską Falanga. 

Brunatnego koloru obawiam się w równie dużym stopniu jak lewackiej utopii. jedno i drugie ogranicza wolność człowieka. Najgorsze, że PiS zaraz po wyborach porzucił maskę ugrupowania, które chce łączyć społeczeństwo. Znaczy się: chcą połączyć społeczeństwo w jedynie słuszny sposób. Co więcej, obawiam się, że wkraczamy do Mordoru nie tylko na 4 lata,a le na znacznie dłużej. Sauron Jaruś rękami wiernych oddziałów przywróci równowagę w świecie! Wierzcie mi!

Tej klęski nie dało się uniknąć. Spasione 8 letnią władzą PO przypominało boksera, który wskoczył do ringu zaraz po sutym obiedzie, boksera, który dawno nie widział sali treningowej, gdyż wszyscy poprzedni pretendenci walczyli w znacznie niższej wadze. W dodatku PO zniechęciło do siebie nawet tych, którzy do tej pory głosowali na nie, by nie oddać głosu na populistyczny PiS. Polska prawica z zadziwiającą skutecznością odebrała głosy również lewicy, pozbawionej wsparcia choćby studentów. Polskie uczelnie stały się kuźnią kadr dla prawicowego ekstremizmu. Ostanim gwoździem do trumny PO byli uchodźcy. 

Po zamachu w Paryżu Europa nie będzie już taka sama. O ile atak na WTC był czymś irracjonalnie dalekim, czymś, co dla wielu złośliwców upajających się nieszczęściem innych, był sprawiedliwą karą dla zadufanej Ameryki, o tyle atak w Paryżu pokazał,. że niebezpieczeństwo jest bliskie i realne. Czytam komentarze internautów i nie widzę już ani jednego głosu rozsądku. Pozostaje nienawiść i chęć odwetu. Jestem ciekaw co się stanie z ludźmi, którzy chcieli żyć w pokoju w bezpiecznych państwach? Czy zostaną stygmatyzowani? Czy będą się zmagać z koniecznością udowadniania własnej niewinności? 

Znana w psychologii reguła mówi, że tłum jest tak mądry jak jego najgłupszy członek, a przerażony tłum nie myśli w ogóle. Po chwili strachu, po chwili ogłupienia powrócą zmysły. Pytanie czy powróci również głos miłości bliźniego? Czy skupimy się jedynie na zamykaniu granic i izolowaniu się? Jeszcze przez zamachem w Paryżu, po wielokroć powtarzałem, że moim zdaniem ISIS prowadzi celową politykę wbudzania nienawiści. Jest to celowe, świadome działanie. Skończy się tak, że wybuchnie regularna bitwa pomiędzy Europą, Ameryką a światem islamskim. Terroryści doskonale sobie zdają sprawę, że im gorzej, tym lepiej. Dlatego naleźy się spodziewać kolejnych uderzeń. 

Pracowałem swego czasu w krajach arabskich. Dlatego moje spojrzenie na ludzi jest inne niż tych, którzy nigdy nie widzieli Araba żywego lub widzieli go w zamkniętym kurorcie. Powiem otwarcie: to USA i częściowo Europa sprokurowały sobie tę sytuację. USA, próbując sobie zagwarantować interesy w regionie usuwało lokalnych dyktatorów, którzy jako jedyni byli gwarantami laickości państw arabskich. Jeszcze niedawno słyszalem krytykę Egiptu (w którym również pracowałem), w którym armia obaliła Mursiego. W końcu legalnie wybranego. Jednak zrobiła to po to, by nie dać islamistom dojść do władzy. W kraju,. w którym PKB jest w 50% zależne od turystyki, rządy islamistów skończyłyby się katastrofą. Dziwne jak partykularne, krótkotrwałe interesy potrafiły przyćmić zdrowy rozsądek. 

Życzę wszystkim udanej niedzieli. A jako deser polecam informację (którą teraz dostałem) na temat gróźb w Limanowej. Mordor się zbroi. Mordor czuje się bezkarny i powoli rusza! 

© patchwork
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci